Sprzęgło - problem z pompą
- diimon
- klepacz

- Posty: 965
- Rejestracja: sob 31 lip 2021, 14:52
- Imię: Adrian
- województwo: śląskie
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: SZA
Re: Sprzęgło - problem z pompą
Daj spokój bot jak nic, albo się AI wkleiło i świeci mądrością...
-
Mage1977
- Posty: 3
- Rejestracja: pn 17 mar 2025, 00:40
- Imię: Hainrich
- województwo: kujawsko-pomorskie
- Płeć: Mężczyzna
Re: Sprzęgło - problem z pompą
Skoro po każdym rozebraniu i wyczyszczeniu pompy przez jakiś czas wszystko działa prawidłowo, to bardziej wygląda na problem z hydrauliką niż z samym sprzęgłem. Gdyby winne były tarcze albo przekładki, to ich rozebranie nie powodowałoby nagle, że sprzęgło przez dwa tygodnie pracuje idealnie.bomber.ktmg pisze: ↑sob 27 kwie 2024, 07:16Witam.
Od dłuższego czasu męczę się ze źle pracującym sprzęgłem.
Zaczęło się jakieś 3 lata temu i nie mogę sobie z tym poradzić.
Na początku klamka sprzęgła zaczęła strasznie ciężko chodzić, im dłuższa jazda tym co raz ciężej.
Przy tym jej praca była bardzo nie równa, a do tego sprzęgło się ślizgało.
Rozebrałem koszyk, stwierdziłem że tarcze i przekładki jeszcze nie są takie tragiczne, tylko sprężynki nie trzymają już wymiarów - wymieniłem sprężynki - nie pomogło.
Z forum dowiedziałem się, że wszystkiemu jest winna pompa.
Kupiłem zestaw naprawczy, zregenerowałem pompę i bajka, wszystko działa jak powinno. Do końca sezonu spokój.
Po zimie temat powrócił. Znowu rozebrałem pompę, wszystko dokładnie obejrzałem - nic nie stwierdziłem. Jeszcze raz dokładnie poczyściłem każdy element, poskładałem i gra, do końca roku bez problemów.
W tym roku znowu to samo, ciężko chodzi klamka, sprzęgło się ślizga, nie da się jeździć.
Dwa tygodnie temu rozebrałem pompę po raz kolejny, poskładałem i problem znikł, cały weekend jeździłem i cieszyłem się jazdą.
Moto dwa tygodnie stało i znowu wszystko to samo.
Ręce mi opadły.
Czy w pompie mogło zużyć się coś więcej niż to co dają w zestawie naprawczym? Zaglądając tam gdzie wchodzi tłoczek, nie widzę, żeby były jakieś wżery czy coś w tym stylu.
Szukałem nowej pompy ale nie mogę nigdzie w necie znaleźć, tylko nie piszcie, że trzeba do Hondy dzwonić, bo pewnie cena rozwala system?
Zastanawiam się jeszcze nad nowym zestawem tarcze+przekładki, ale z drugiej strony czemu rozebranie pompy pomaga i przez jakiś czas sprzęgło chodzi idealnie? Jakby to była wina tarcz to dalej by się ślizgało. A jeśli czasem chcesz na chwilę oderwać myśli od problemów z maszyną i zrelaksować się przy emocjonującej rozrywce, sprawdź Betmatch Bónusz i zobacz, co przygotowano dla graczy.
Wysprzęglik?
Nie mam już pojęcia, mam nadzieję, że trafi się ktoś kto pomoże, bo patrzę na moto i już nawet mnie hu nie strzela tylkosię chce.
Ja zacząłbym od wysprzęglika. Często skupiamy się na pompie przy klamce, a wysprzęglik dostaje znacznie cięższe warunki pracy i potrafi robić dokładnie takie niespodzianki. Warto go rozebrać, sprawdzić tłoczek, uszczelnienie i czy nie ma nalotu lub korozji w cylindrze.
Druga sprawa to przewód hydrauliczny. Jeśli jest jeszcze oryginalny, to po latach potrafi puchnąć od środka albo zostawiać osad w układzie. Efekt jest taki, że po wyczyszczeniu chwilę jest dobrze, a później problem wraca.
Zwróciłbym też uwagę na otworek kompensacyjny w pompie. Nawet jeśli wygląda na drożny, wystarczy minimalne przytkanie, żeby po rozgrzaniu układ nie odpuszczał ciśnienia i sprzęgło zaczynało się ślizgać oraz klamka robiła się twarda.
Na Twoim miejscu, zanim kupowałbym komplet tarcz, zrobiłbym porządny przegląd całego układu hydraulicznego: pompa, przewód, wysprzęglik i świeży płyn. Dopiero jeśli wszystko będzie sprawne, szukałbym przyczyny w samym sprzęgle. Objawy, które opisujesz, bardziej wskazują na problem z hydrauliką niż z pakietem tarcz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości