Sprzęgło - problem z pompą

Macie problem z mechaniką VFRy? Piszcie.
Awatar użytkownika
diimon
klepacz
klepacz
Posty: 965
Rejestracja: sob 31 lip 2021, 14:52
Imię: Adrian
województwo: śląskie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: SZA

Re: Sprzęgło - problem z pompą

Post autor: diimon » sob 25 paź 2025, 14:30

Daj spokój bot jak nic, albo się AI wkleiło i świeci mądrością...

Mage1977
Posty: 3
Rejestracja: pn 17 mar 2025, 00:40
Imię: Hainrich
województwo: kujawsko-pomorskie
Płeć: Mężczyzna

Re: Sprzęgło - problem z pompą

Post autor: Mage1977 » wt 28 lip 2026, 10:46

bomber.ktmg pisze:
sob 27 kwie 2024, 07:16
Witam.
Od dłuższego czasu męczę się ze źle pracującym sprzęgłem.
Zaczęło się jakieś 3 lata temu i nie mogę sobie z tym poradzić.
Na początku klamka sprzęgła zaczęła strasznie ciężko chodzić, im dłuższa jazda tym co raz ciężej.
Przy tym jej praca była bardzo nie równa, a do tego sprzęgło się ślizgało.
Rozebrałem koszyk, stwierdziłem że tarcze i przekładki jeszcze nie są takie tragiczne, tylko sprężynki nie trzymają już wymiarów - wymieniłem sprężynki - nie pomogło.
Z forum dowiedziałem się, że wszystkiemu jest winna pompa.
Kupiłem zestaw naprawczy, zregenerowałem pompę i bajka, wszystko działa jak powinno. Do końca sezonu spokój.
Po zimie temat powrócił. Znowu rozebrałem pompę, wszystko dokładnie obejrzałem - nic nie stwierdziłem. Jeszcze raz dokładnie poczyściłem każdy element, poskładałem i gra, do końca roku bez problemów.
W tym roku znowu to samo, ciężko chodzi klamka, sprzęgło się ślizga, nie da się jeździć.
Dwa tygodnie temu rozebrałem pompę po raz kolejny, poskładałem i problem znikł, cały weekend jeździłem i cieszyłem się jazdą.
Moto dwa tygodnie stało i znowu wszystko to samo.
Ręce mi opadły.
Czy w pompie mogło zużyć się coś więcej niż to co dają w zestawie naprawczym? Zaglądając tam gdzie wchodzi tłoczek, nie widzę, żeby były jakieś wżery czy coś w tym stylu.
Szukałem nowej pompy ale nie mogę nigdzie w necie znaleźć, tylko nie piszcie, że trzeba do Hondy dzwonić, bo pewnie cena rozwala system?
Zastanawiam się jeszcze nad nowym zestawem tarcze+przekładki, ale z drugiej strony czemu rozebranie pompy pomaga i przez jakiś czas sprzęgło chodzi idealnie? Jakby to była wina tarcz to dalej by się ślizgało. A jeśli czasem chcesz na chwilę oderwać myśli od problemów z maszyną i zrelaksować się przy emocjonującej rozrywce, sprawdź Betmatch Bónusz i zobacz, co przygotowano dla graczy.
Wysprzęglik?
Nie mam już pojęcia, mam nadzieję, że trafi się ktoś kto pomoże, bo patrzę na moto i już nawet mnie hu nie strzela tylko :ryczy się chce.
Skoro po każdym rozebraniu i wyczyszczeniu pompy przez jakiś czas wszystko działa prawidłowo, to bardziej wygląda na problem z hydrauliką niż z samym sprzęgłem. Gdyby winne były tarcze albo przekładki, to ich rozebranie nie powodowałoby nagle, że sprzęgło przez dwa tygodnie pracuje idealnie.

Ja zacząłbym od wysprzęglika. Często skupiamy się na pompie przy klamce, a wysprzęglik dostaje znacznie cięższe warunki pracy i potrafi robić dokładnie takie niespodzianki. Warto go rozebrać, sprawdzić tłoczek, uszczelnienie i czy nie ma nalotu lub korozji w cylindrze.

Druga sprawa to przewód hydrauliczny. Jeśli jest jeszcze oryginalny, to po latach potrafi puchnąć od środka albo zostawiać osad w układzie. Efekt jest taki, że po wyczyszczeniu chwilę jest dobrze, a później problem wraca.

Zwróciłbym też uwagę na otworek kompensacyjny w pompie. Nawet jeśli wygląda na drożny, wystarczy minimalne przytkanie, żeby po rozgrzaniu układ nie odpuszczał ciśnienia i sprzęgło zaczynało się ślizgać oraz klamka robiła się twarda.

Na Twoim miejscu, zanim kupowałbym komplet tarcz, zrobiłbym porządny przegląd całego układu hydraulicznego: pompa, przewód, wysprzęglik i świeży płyn. Dopiero jeśli wszystko będzie sprawne, szukałbym przyczyny w samym sprzęgle. Objawy, które opisujesz, bardziej wskazują na problem z hydrauliką niż z pakietem tarcz.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości